Kolorowy salon w wersji świątecznej

Macie czasem tak, że bardzo podoba Wam się jakaś szalona bombka, ale nijak nie pasuje Wam do tradycyjnego klimatu świątecznego i czerwono-złotego drzewka? Ja zmagałam się z tym problemem każdego roku, ale tym razem postanowiłam, jak dziecko, powiesić na choince co tylko mi się uwidzi. Miało być kolorowo, cyrkowo i przaśnie. Lekki kicz nikomu przecież jeszcze nie zaszkodził.

W tym sezonie świątecznym mój salon krzyczy radością i kolorami. Znajdziecie u mnie zwariowane bombki, dekoracje wykonane własnoręcznie, a nawet girlandy z pomponów. Wcale nie musi być trudno. Żółtą girlandę wykonałam z gotowej taśmy krawieckiej, którą kupiłam za grosze z ebaya.

Ciemne ściany nie muszą oznaczać ponurego nastroju. Mocne kolorowe akcenty to to co lubię najbardziej. A! Widzieliście już moje nowe półki na ścianie?

Na koniec prezentuję Wam moje tegoroczne drzewko i ulubione bombki. Zwierzęta, owoce, kaktusy i ptaszki. Nie zabrakło nawet dumy Bromley – Davida Bowie.

Mam nadzieję, że miło upływa Wam czas z rodziną. Wesołych Świąt!

Written By
More from ola

Nature-inspired Christmas decor

I always struggle with finding a perfect Christmas decoration idea. I love...
Read More

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *