Gdzie kupować rośliny doniczkowe

Najczęstszym pytaniem, z jakim zwracacie się do mnie na Instagramie jest gdzie kupuję wszystkie moje rośliny. Postanowiłam napisać krótki poradnik, a w zasadzie listę moich ulubionych miejsc.

Mieszkam w Bromley (południowo-wschodnia dzielnica Londynu), więc nie wiem na ile pomogę tym mieszkającym w Polsce, ale postaram się uogólnić typy miejsc tak, byście mogli znaleźć swoje lokalne odpowiedniki!

1. Targowiska z kwiatami – Columbia Road Flower Market

Moim ulubionym miejscem na kwiatowe zakupy jest i zawsze będzie ten wspaniały londyński market. Otwarty w każdą niedzielę od 8 do 15 zrzesza ogromną ilość sprzedawców. Potrafi być tam bardzo tłoczno, ale wybór jest zdecydowanie tego warty! Jeśli tylko odwiedzacie Londyn – polecam wybrać się na pobliski Brick Lane Market, który jest jakby targiem staroci.

Ceny: Zależą od sprzedawcy i rośliny. Nie zawsze znajdziecie tam najtańsze oferty, ale i tak wypada taniej niż w kwiaciarniach. Pamiętajcie, żeby nigdy nie kupować  z pierwszego lepszego stoiska. Nawet jeśli tłum Was już lekko zgniata, przejdźcie się do końca. Ceny potrafią różnić się nawet o £30. Nie zaszkodzi się też potargować, zwłaszcza jeśli planujecie kupić więcej niż jedną roślinę od tego samego sprzedawcy.

Tego pięknego kwitnącego kaktusa kupiłam za £25!

2. Supermarkety

Trend roślinny ma się dobrze i można to zauważyć po ofercie supermarketów. Niemal każda duża sieć ma już swoją ofertę roślin. Oto moje dwa ulubione pod tym kątem w Anglii:

Sainsbury’s

Mają dosyć duży wybór jak na supermarket i zazwyczaj jeśli mają coś w ofercie będą to mieli w Waszym lokalnym sklepie.

Ceny: Dobre! Można kupić alocazję już za £3.50

Lidl:

Zdecydowanie najlepszy supermarket w kontekście kupowania roślin! Jedyny problem jaki mam: w Lodnynie wszystko błyskawicznie się wyprzedaje, zwłaszcza te lepsze i większe rośliny. trzeba mieć sporo szczęścia, żeby trafić na duży wybór.

Ceny: Świetne! Zaczynają się od £3.

3. Centra ogrodnicze

Nie ma szans na wyście z takiego miejsca z pustymi rękoma. Lubię Thompson’s Plant & Garden Centre w Chislehurst, ale śmiało możecie googlować coś lokalnego dla Was.

Ceny: Nie tak niskie jak w supermarketach, ale wybór jest znacznie większy.

4. Car boot sales

Uwielbiam targowiska typu car boot i przy każdej okazji je odwiedzam. Znajdziecie tam mnóstwo fajnych bambetli, przedmioty vintage i generalnie wszystko co ktoś trzymał na strychu. Nie polecałabym wybierać się tam tylko po rośliny, ale jeśli już tam jesteście – rozejrzyjcie się za nimi koniecznie. Czasem ktoś sprzedaje typowo rośliny, ale częściej traficie na kogoś z własnymi szczepkami.

Ceny: Okazyjne! Miałam szczęście kupić grubosza i zielistkę za 50p.

5. Ikea

Ostatnio ma zdecydowanie większy wybór roślin, więc nie omińcie przypadkiem tego działu przy okazji następnej wizyty.

Ceny: Dobre. Zależy od rośliny. Ostatnim razem kupiłam dwie piękne i duże rośliny z gatunku calathea za £9 każda, ale już ich średnia monstera kosztowała £15, co jest ceną dosyć standardową.

6. Małe lokalne sklepy i tzw. nurseries

Zawsze polecam wspieranie małych lokalnych biznesów. Najbardziej lubię takie, którą mają do zaoferowania coś więcej niż tylko rośliny.  Alexandra Nurseries w Penge ma też świetną kawiarnię (możecie zjeść sobie ciasto między roślinami) i mały sklep z przedmiotami vintage.

Ceny: Wyższe niż standardowo, ale ciężko im konkurować z wielkimi sieciówkami.

7. Online

Nie polecam kupowania roślin ze sklepów internetowych. Miałam kilka nieprzyjemnych doświadczeń z uszkodzeniami w dostawie i generalnie nie widzę wielkich korzyści (poza wygodą zamówienia). Polecam jednak zaglądać na takie strony jak Gumtree, czy polski Olx gdzie często ogłaszają się sprzedawcy z ofertami do odbioru osobistego.

Mam nadzieję, że znaleźliście jakieś pomocne informacje w tych moich wypocinach. Jeśli macie jakieś pytania, albo własne obserwacje/sugestie dotyczące kupowania roślin – proszę podzielcie się!

Na końcu zdjęcie z mojego pokoju goscinnego, w którym znajdziecie rośliny z niemal każdego wymienionego powyżej miejsca.

Written By
More from ola

Filmowe mieszkanie singielki

Oglądając współczesne komedie romantyczne nie da się przeoczyć powtarzalności. Mamy zazwyczaj samotną...
Read More

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *