Jak z nudnej sypialni zrobić leśny szyk – zdjęcia przed i po

Mimo że lubię odważne kolory, zawsze staram się utrzymywać moje sypialnie w miarę neutralnie. Miejsce odpoczynku i relaksu nie dla każdego jednak oznacza to samo. Pamiętaj więc , że najważniejsze by była to przestrzeń bardzo personalna. Otaczaj się przedmiotami i kolorystyką, która sprawia, że czujesz się swobodnie i bezpiecznie. Neutralnie i jasno nie musi koniecznie oznaczać nudno i mam nadzieję pokazać to na przykładzie mojej nowej sypialni.

Kiedy po raz pierwszy oglądałam mój dom  i zobaczyłam ten pokój, był wszystkim, czego nie lubię najbardziej: całkowicie nijaki z teksturową beżową tapetą, beżowymi wykładzinami dywanowymi i brązowymi drewnianymi detalami.
Sypialnia była jednak jasna i przestronna jak na angielskie standardy, więc z odrobiną wyobraźni łatwo było wszystko zmienić.

Wynajęliśmy fantastyczną ekipę, która pomogła nam pozbyć się wbudowanej szafy i tapet, wygładzić ściany, wykonać kilka prac elektrycznych i hydraulicznych. Zależało nam na tym ,żeby wszystkie prace remontowe w domu skończyć w miesiąc, bo tak zaplanowaliśmy wprawadzkę.

Potrzebowaliśmy kogoś, kto pomógłby nam w malowaniu i tapetowaniu. Wybraliśmy kogoś na podstawie referencji i cennika. Wspominam o tym tylko dlatego, że to jedyna rzecz, z której nie byłem zadowolona. Pomijając już fakt mniejszych problemów, Panowie zupełnie nie poradzili sobie z tapetą. Mimo, że składała się z trzech ponumerowanych części i była stworzona na wymiar – przerosła naszych fachowców. Udało nam się na szczęście odzyskać pieniądze i zatrudić Pana, który z tapetą poradził już sobie bezproblemowo. Zerknijcie na pierwszą próbę:

Jako kolor wiodący wybraliśmy jasnoszary, a wszystkie element drewniane pomalowaliśmy na biało. Ściana główna za łóżkiem jest zdecydowanie moim ulubionym elementem wystroju. Zakochałem się w tej leśnej fototapecie już jakiś czas temu i nie mogłam się doczekać, aby użyć je w naszej nowej sypialni. Żeby dobrze ją wyeksponować, wybrałam szare łóżko z miejscem do przechowywania i zagłówkiem na tyle niskim, aby jak najmniej zasłaniał tapetę. Pokój dodatkowo rozjaśniły eleganckie okiennice wewnętrzne i kaloryfer, który wymieniliśmy na tradycyjny żeberkowy.

Mimo, że mural ma dość rustykalny klimat, postanowiłem połączyć go z meblami w stylu mid-century (polski okres PRL) firmy West Elm i nowoczesnymi, geometrycznymi akcentami z miedzi, takimi jak lampa wisząca i lustro firmy Made, czy minimalistycznymi lampkami nocnymi od Olivera Bonasa, które sparowałam z olbrzymimi żarówkami. Jest też stary akcent: toaletka, którą znalazłem w Battlesbridge Antique Center i ręcznie pomalowałem na ciemną zieleń farbą Annie Sloan Chalk Paint. Krzesło, które tymczasowo pożyczyłem z jadalni to Wire Chair firmy Vitra zaprojektowane przez Charlesa i Raya Eames.

Moją ulubioną aktualnie pościelą jest naturalnie gnieciony len od H&M Home. Bardzo podobają mi się ich dodatki, więc możecie znaleźć u mnie też ich małą różową doniczkę czy świeczkę o zapachu kwitnącego pomidora.


I to na tyle! Moja elegancka i nowoczesna sypialnia z rustykalnym szykiem i elementami w stylu vintage. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.

Written By
More from ola

Malowanie mebla wcześniej woskowanego i sposób na paski

Początki przygód z malowaniem są zawsze bardzo ekscytujące i potwierdzą to myślę osoby,...
Read More

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *