Kolorowy kaktus – dekoracja z dyni na Halloween

Odkąd mieszkamy w Anglii staramy się uczestniczyć w życiu sąsiedzkim i zawsze ochoczo rozdajemy cukierki na Halloween. Staram się dekorować drzwi wejściowe i okna, ale nigdy jeszcze nie próbowałam konkretnej tematyki. Przecież dynie i straszydła to już tematyka sama w sobie, prawda? W tym roku zainspirowałam się jednak bajką „Coco” i generalnie meksykańskim El Dia de los Muertos. Postanowiłam spróbować czegoś mniej groźnego, a bardziej kolorowego.
Jeśli szukacie niekonwencjonalnego pomysłu na dekorację z dyni mój pomysł może przypaść Wam do gustu. Pokażę Wam krok po kroku jak z dyni zrobić kwitnącego kaktusa.

Potrzebne będzie:

  1. Jedna duża lub średnia dynia
  2. Dwie małe dynie (tzw. munchkin)
  3. Zielona i biała farba (ja wybrałam farby kredowe Annie Sloan Chalk Paint, ponieważ mają matowe wykończenie i nie wymagają przygotowania powierzchni)
  4. Pędzle do malowania
  5. Sztuczne kwiaty
  6.  Doniczka
  7. Wykałaczki

Krok 1.
Pomaluj dynie na zielono. Potrzebowałam dwóch solidnych warst, ale zależy to od rodzaju farby i stopnia rozwodnienia.

Krok 2.
Mniejszym pędzlem dodaj jaśniejszych pasków. Możesz wymieszać zieloną farbę z białą, by uzyskać jaśniejszy odcień. Kiedy farba wyschnie domaluj białe kolce. Ja użyłam ziemniaczanego stempla, ale możecie też śmiało namalować je ręcznie.

Krok 3.
Jeżeli wasze sztuczne kwiaty mają w środku drut, możecie po prostu usunąć plastik i użyć drutu, by wbić kwiat w dynie. Możecie też wykorzystać pistolet na klej lub wykałaczki.

Krok 4.
Przymocujcie mniejsze dynie do większej przy pomocy wykałaczek. Jeżeli nie chcą z łatwością się wbić, możecie najpierw przygotować dziurkę gwoździem.

Krok 5.
Włóż swojego pięknego dynio-kaktusa do donicznki i VOILA! Gotowe!

Na tym nie zakończyły sie moje tematyczne dekoracje. Postanowiłam wykorzystać kościotrupa-pirata, którego kupiliśmy kiedyś w Costco i stworzyć z niego moja ulubiona Fridę Kahlo. Po zdjęciu pirackich gadżetów nie musiałam specjalnie się natrudzić. Dorysowałam najpierw charakterystyczne brwi (a w zasadzie brew), dodałam tanią czarną perukę, której zaplotłam warkocze oraz dodałam kwiaty i akcesoria tematyczne.
Mam nadzieję, że podoba Wam się rezultat!

Written By
More from ola

Szafka van Gogh i mieszanie wosku

Najwięcej radości przy malowaniu mebli sprawia mi chyba kolorystyczne eksperymentowanie. Znacie już...
Read More

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *