Komoda malowana w geometryczne wzory

Uwielbiam malować meble, zwłaszcza gdy mogę nieco się pobawić. W przeszłości sporo eksperymentowałam ze stylami i metodami malowania. Wybierałam zazwyczaj farby kredowe, które jak pewnie już wiecie, są bardzo łatwe w użyciu. Meble nie wymagają specjalnego przygotowania a efekt ograniczać może tylko wyobraźnia. Nie pasują mi jakoś ostatnio przedmioty postarzane, więc wykorzystuję farby do moich nowoczesnych i szalonych kolorystycznie wizji.

Najnowszym przerobionym przeze mnie meblem jest komoda, którą kupiłam już lata temu na jedym z moich ulubionych londyńskich targowisk. Zapłaciłam 15 albo 20 funtów, co za porządnie wykonany drewniany mebel jest całkiem dobrą ceną. Wimbledon car boot sale było idealne na poszukiwanie mebli i vintage drobiazgów, ale z tego co słyszałam zamkęli się już jakiś czas temu. Pozostają inne targowiska i sklepy, których na szczęście nie brakuje.

Nasz nowy pokój gościnny był dosyć pusty. Miałam tam tylko łóżko rozkładane z Ikei i tę właśnie starą komodę. Mogłam więc pobawić się kolorami by stworzyć coś oryginalnego i dosyć odważnego. Użyłam czterech różnych kolorów od Annie Sloan: Antoinette (pastelowy róż), Antibes Green (zieleń), Barcelona Orange (pomarańcz) i Pure (biel). Zostawiłam oryginalne uchwyty, które również wymagały lekkiego odświeżenia. Pomalowałam je farbą w sprayu firmy Hammerite.

Malowanie komody zaczęłam od dwóch warst różu. Zaczekałam aż porządnie wyschnie i przykleiłam taśmę maskującą, by stworzyć geometryczne wzory. Ta część wymagała chyba największej precyzji, ale samo malowanie poszło już błyskawicznie. Po kilku dniach zabezpieczyłam meble woskiem Clear Wax od Annie Sloan przy użyciu pędzla i białej ściereczki.


Podoba mi się jak mebel z ciemnego stał się kolorowy i pełny charakteru. Wzory geometryczne, w szczególności zwykłe trójkąty, nadają się idealnie i są łatwe w wykonaniu. Do stylizacji komody użyłam starej głowy manekina, którą kupiłam w Battlesbridge Antique Centre, gramofonu i oczywiście moich ulubionych roślin.

Written By
More from ola

Domowe biuro – inspiracje

Na pewno duża część z Was, podobnie jak ja, pracuje ślęcząc za...
Read More

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *