Malowana szafka nocna w stylu shabby chic

Sypialnia to miejsce, gdzie spokojny styl shabby chic sprawdza się doskonale. Jeśli myślicie o jednym postarzonym akcencie meblowym – szafka nocna na pewno będzie dobrym pomysłem.

szafka nocna inspiracje

Ze względu na wielkość przerobienie takiej szafki nie powinno być zbyt uciążliwe. Polecam to jeśli rozważacie pierwszy malarski projekt. Miałam szczęście dostać komplet od pozbywającej się go sąsiadki i zabrałam się za niego niemal natychmiast. Właśnie skończyłam pierwszą z szafek i postanowiłam się nią z Wami podzielić.

szafka nocna shabby chic duck egg blueszafka nocna shabby chic

Dwukolorowy mebel potraktowałam jak zwykle farbą Annie Sloan (Duck Egg Blue, Old White) wykorzystując kilka technik postarzania. Jeśli uda mi się zrobić zdjęcia w trakcie zajmowania się drugą szafką – przygotuję post przeprowadzając Was krok po kroku i porównując wygląd przed przeróbką.

szafka - detale shabby chic 2

Written By
More from ola

Biała rzeźbiona podstawka w stylu shabby chic

Jak wiele moich znalezisk podstawkę kupiłam na wimledońskim targowisku typu boot sale....
Read More

17 komentarzy

  • To ja bardzo poproszę o instrukcję krok po kroku. Mam stare sosnowe szafki, których chciałam się już powoli pozbywać. Twoja przeróbka jest niesamowita!

  • Ja zaglądam tu regularnie. I podoba mi się, że w przeciwieństwie do innych blogerek dzielisz się swoją wiedzą i doświadczeniem. Również poproszę o podpowiedzi dotyczące przerobienia szafki.

  • Witaj. Piekny blog- uwielbiam. Chcialabym sie dowiedziec mniej wiecej na ile wystarcza 1 l farby bo bede niedlugo w UK i chce sobie ja zamowic ale nie wiem wlasnie ile 🙁
    Z gory dzieki za odpowiedz. Pozdrawiam

    • Hej Olga!
      Farba jest bardzo wydajna, więc litr spokojnie wystarczy Ci na pomalowanie dwoma warstwami 2-3 sporych mebli. Najmniej wydajna jest biel, bo by uzyskać efekt krycia trzeba nałożyć więcej warstw (ok trzech), a mimo to udało mi się pomalować jedną puszką sześć krzeseł i podstawę stołu (zostało jeszcze na jakieś drobiazgi). Co masz do pomalowania i jaki planujesz kolor? – łatwiej będzie doradzić ilość.
      pozdrawiam!
      Ola

  • Zawsze, zaglądając tutaj, mam pewność, że mój mózg się odświeży i znów nabiorę apetytu na piękne rzeczy – nie inaczej było tym razem. Przepięknie odnowiłaś tę szafkę, jest po prostu magiczna i zazdroszczę Ci czujności i dobrej sąsiadki;)

  • uwielbiam Twojego bloga, a szafki nocne bardzo efektowne przyłączam się do wcześniejszych próśb o instruktaż; sama dopiero zaczynam z farbamu Anie Sloan i na razie mam mieszane uczucia tzn
    1. farba jest bardzo gęsta i raczej dodałam dużo wody do rozcieńczenia, bez rozcieńczania nie byłam w stanie malować farba się jakby warzyła
    2. po pomalowaniu od razu stosuje się wosk? ja tak nie zrobiłam ponieważ chciałam uzyskać efekt większej gładkości farby bez smug i całość przetarłam drobnym papierem no i tu pojawia sie problem farba ściera się aż za dobrze, bardzo pyli, może lepiej jest najpierw powoskowac a potem przecierac i to nie całość a tylko miejscowo w celu postarzenia?
    3. zaletą jest to że farbę rzeczywiście nanosi się bezstresowo a efekt jest dobry: dobry kolor, matowy efekt, no i można (a nawet trzeba) kłaść wosk; miałam doświadczenia z farbami akrylowymi i czasami pod wpływem woku ścierały się
    4. dużo może też zależeć od powierzchni jaką się maluje, pierwsze próby zrobiłam na własnoręcznie zrobionej półce-szafce z świeżego drewna sosnowego i tu miałam kłopoty z gęstą farbą a i efekt uznałam że nie jest powalający porównywalny do farby akrylowej
    5. drugim moim obiektem malarskim zostało stare eklektyczne krzesło i tym razem wszystko było ok farbę rozrzedziłam ale nie dużo, efekt estetyczny zadawala mnie nawet po pierwszej warstwie farby
    6. nie używałam jeszcze ciemnego wosku trochę się go obawiam, na twoich zdjęciach podoba mi się użycie ciemnego wosku na innym kolorze niż biały a ja na razie tylko maluję na biało
    Pozdrawiam serdecznie

    • Dzięki za miłe słowa.. Na szybko postaram się odpowiedzieć na kilka Twoich pytań. Jeśli idzie o przecierkę – zalecam (o czym wspominałam przy każdym poradniku) stosowanie jej dopiero po użyciu jasnego wosku, a później ponowne woskowanie szmatką przetartych miejsc. Farba jest faktycznie dość gęsta (mam wrażenie, że biała bardziej niż inne kolory), więc albo mocz co chwilę pędzel, albo dodawaj co jakiś czas odrobinę wody do puszki, mieszając. Dodałam już kilka instrukcji ‚krok po kroku’, np. przy okazji lustra http://bambetle.co.uk/postarzone-lustro-cheval/.. O stoliku nocnym na pewno napiszę w wolnej chwili 🙂 pozdrawiam!

  • Lubię tu zaglądać, a jeszcze jak znajduję praktyczne porady to aż lekko mi się robi na sercu. Dziękuję za cenne informacje i do zobaczenia niebawem!!! Pozdrawiam Agnieszka

  • Witam,
    mam pytanie czy ta farba nadaje się do płyty mdf ? Mam szafę z płyty, która jest oklejona czymś drewno – podobnym. Okleina na strukturę drewna i nie jest gładka. w Polsce można dostać te farby ?
    Pozdrawiam
    Ola

    • Witaj! Można pomalować farbami Annie Sloa płyty i wszelkie sklejkowe twory. Im bardziej jednak błyszcząca i śliska powierzchnia – tym bardziej trzeba pilnować zacieków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *