Moje wyczekiwane biurko i jego przemiana

Długo borykałam się ze znalezieniem odpowiedniego biurka, co było sporym problemem przy wykorzystaniu pomieszczeń. Mniejszy pokój, który znajduje się na piętrze od początku planowaliśmy wykorzystać na coś w rodzaju biura, miejsca do pracy. W praktyce jednak miejsce służyło mi zimą za składzik i pracownię do malowania. Zrobiło się cieplej i skończyły się wymówki.. Miałam zresztą serdecznie dosyć pisania przy wszystkich możliwych stołach i stolikach. Obiecałam sobie miejsce, z którego nie będe chciała wyjść, a otoczenie zamiast rozpraszać – zainspiruje.. Wymiotłam więc wszystkie graty do szopy i zaczęłam od biurka!

biurko antyk przed renowacją

Zauroczył mnie jego kształt i delikatność. Długo zastanawiałam się nad użyciem ciekawego stołu zamiast biurka, ale martwił mnie brak nawet jednej szuflady… Miałam nadzieję znaleźć antyk, którego nie będę musiała malować. Moja zdobycz była jednak mocno zniszczona i z każdą minutą miałam nowy pomysł na renowację.

zniszczone biurko przed renowacją

Pierwszym krokiem było zdarcie z blatu czarnej tkaniny i lakieru. Użyłam szlifierki oscylacyjnej, by dokładnie wygładzić powierzchnię.

odnawianie mebli - biurko

Na oczyszczone rozpuszczalnikiem drewno nałożyłam trzy warstwy bezbarwnego lakieru, który na powietrzu wysechł błyskawicznie. Zrobiłam to jednak dopiero po malowaniu pozostałych części, gdy nie musiałam już odwracać biurka blatem do dołu.

lakierowanie blatu

Plany na kolorystykę i styl, w jakim utrzymany będzie pokój miałam w głowie już dawno. Zdecydowałam się użyć ciemnej zieleni, którą uzyskałam mieszając farby Annie Sloan: zieleń Antibes Green, ciemny Graphite i dosłownie kapka żółci Arles. Najbliżej tego koloru firma proponuje Olive, ale jest chyba mniej nasycony, niż mój efekt końcowy. Paletę i mieszanki próbowałam rzecz jasna najpierw na kartonie, co mogliście widzieć na bambetlowym facebooku. Przy wyborze farb AS pamiętajcie, że są one idealne do mieszania.. Jeśli więc zaopatrzycie się w podstawowe kolory o silnym nasyceniu (biały, czarny, czerwony, zielony, niebieski i żółty) będziecie w stanie uzyskać niemal każdy pożądany odcień.

biurko2

wetrze szuflady biurka z botanika

Wnętrza szuflad pomalowałam tą samą mieszanką, którą zastosowałam przy radomskim krześle. Przetarłam krawędzie papierem, więc kolor jest zauważalny nawet gdy wszystko jest zamknięte. Chciałam, żeby widać było, że częściowo inspirowałam się ilustracjami botanicznymi, które prawdopodobnie pojawią się w pokoju w jakiejś formie. Na blat i we wnętrzu szuflad przykleiłam samoprzylepny filc, który znalazłam na Ebayu. Miałam nadzieję, że będzie trochę ciemniejszy, ale pociesza mnie fakt, że zawsze mogę go wymienić..

biurko z krzeslem antyki2

Mam wrażenie, że mimo malowanych powierzchni drewno wciąż odgrywa ważną rolę. Nie przygotowałam dla Was tym razem zdjęć z inspiracjami, a meble pokazuję w pozbawionej stylizacji formie. Mam jednak nadzieję, że zaczekacie ze mną na rozwój wydarzeń w pokoju, który będzie moją małą tajemną skrytką!

Written By
More from ola

Battlesbridge Antique & Craft Centre

Zauważyliście, że człowiek chory ma tendencje do dzielenia się tą informacją z...
Read More

15 komentarzy

    • Nie miałam pojęcia czym (poza skórą) pokryc blat.. wpadłam na informację o tym filcu przy stołach pokerowych:) Wpisywałam self-adhesive felt np. na Ebayu. Dostępne były głównie w mniejszych kawałkach, ale udało mi się znaleźć w rolce. Bardzo łatwo się przykleja i dostępne są różne kolory.

  • Strasznie lubię Twojego bloga:) inspirujesz mnie! zazdroszczę Ci,że masz miejsce i narzędzia aby robić te renowacje.Brawo!

  • Od dawna miałam polecić Ci pewna stronę z dekoracjami, meblami i drobiazgami. Piękne rzeczy, w przystępnej cenie a wszystko fair trade, od małych grup rzemieślniczych, artystów i producentów z Indii.
    http://www.iansnow.com/mainpage.asp

    Polecam piękne poduszki, dużo kwiatowych i botanicznych! Oraz niektóre meble, nawet jako kolorystyczne inspiracje.

  • Wyczekuje każdego twojego wpisu, będę przemalowywać meble w sypialni i za twoją inspiracją odnawiam stary kufer posagowy babci!!! Masz może radę na dziury po kornikach?
    Pozdrawiam

    • Super!! Powodzenia w odnawianiu – w razie pytań chętnie pomogę:)
      Jeśli chodzi o dziurki po kornikach.. zależy od ilości i miejsca. Jeśli będziesz to malować możesz nałożyć szpachlą drobną warstwę wypełniacza do drewna i wyrównać po wyschnięciu papierem ściernym. Podobnie z każdym innym uszkodzeniem, na które będzie nakładana farba.
      Pozdrawiam

  • Efekt końcowy wręcz rewelacyjny. Ząb czasu sprawił, że po odnowieniu z pewnością wygląda lepiej niż nowy mebel :). Teraz ma po prostu swój własny charakter. Gratuluję talentu.

  • Witam,
    Maa pytanie nudne i techniczne 🙂 jak udało ci sie zderzać szlifierka tak blisko końców i naroznikow tego panelu na blacie? Właśnie robię coś podobnego w komodzie i nie moge sobie poradzić ze zdarciem farby w naroznikach i brzegach. Pozdrawiam serdecznie

    • Hej Mimi! Może masz inną szlifierkę… ja mam oscylacyjną Bosha, która ma trójkątne zakończenie i dosyć łatwo jest dostać się nią do trudniejszych miejsc. W ostateczności możesz większość pracy wykonać szlifierką, a resztę potraktować ręcznie papierem ściernym. Kiedy wreszcie pochwalisz się zdjęciami? ściskam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *